środa, 31 stycznia 2018

Strój Lisowczyka

Jak ubierał się Lisowczyk? Jak wyglądał i co nosił? „Lisowczyk” to obraz Rembrandta z 1655 roku przedstawiający polskiego jeźdźca.

The Polish Rider Lisowczyk on horseback. 


Rembrandt, Lisowczyk, 1655 r.
 Fot z: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/25/Rembrandt_-_De_Poolse_ruiter%2C_c.1655_%28Frick_Collection%29.jpg

Kim jest człowiek z portretu Rembrandta?

Zdzisław Żygulski pisze:
"Obraz jest portretem oficera oddziału lekkiej jazdy polskiej z polowy wieku XVII (ok. 1655), w ubiorze i stylu uzbrojenia nie różnym od tego, w jakim występowali oficerowie jazdy lisowczyków. Nie był niczym niezwykłym pobyt polskich jeźdźców w Holandii czasów Rembrandta. Wiele takich okazji, ambasad, legacji, asystencji w podróżach turystycznych i w podróżach dla studiów, czy wreszcie najemnej służby wojskowej odnotowała historia, bez wątpienia jeszcze więcej pominięto w kronikach i reporterskich rysunkach. Nie jest tez dziwne zainteresowanie Rembrandta polska tematyka. Jego związki z Polska, również familijne, są dobrze znane. Lecz nigdy zapewne historia nie odkryje nam imienia owego młodzieńca. Nie dowiemy się, czy to on sam zamówił portret, czy tez, co jest bardziej prawdopodobne, Rembrandt prosił o pozowanie. [...]"

Jedna z teorii mówi że na obraz przedstawia Gysbrech van Amstel'a, mitycznego założyciela Amsterdamu.
Profesor Jan Białostocki, historyk sztuki "zwrócił uwagę, że tytuł „Jeździec polski” to po łacinie „Eques Polonus”. Pod takim zaś pseudonimem w 1654 roku wydał w Amsterdamie dzieło pt. „Apologia” niejaki Jonasz Szlichtyng. Był on jednym z liderów braci polskich, zwanych inaczej socynianami lub arianami."

Być może jest to oficer lekkiej jazdy polskiej malowany z natury. Obraz wedle tytułu przedstawia jeźdźca polskiego. Prawdopodobnie jest to ostatni Lisowczyk. A na pewno ustalono, że jest to portret jeźdźca z regimentu Lisowskiego, tzw Lisowczyka. Obraz znajduje się w posiadaniu Frick Collection w Nowym Jorku. Obraz powstał w 1655 roku, kiedy formacja Lisowczyków przestała istnieć.

Kim byli Lisowczycy? 

Nazwa Lisowczycy wywodzi się od nazwiska jej założyciela Aleksandra Józefa Lisowskiego (zm. 1616 r). W 1615 roku Lisowski powrócił do kraju i wtedy powstała słynna formacja, której tożsamość i sposób walki przetrwały śmierć dowódcy. "Chorągwie lisowczyków były zaciągane na czas konkretnej wyprawy, zwykle na okres kilku miesięcy. Walczyły w Rosji, Austrii (jako podkomendni cesarza), Polsce, Niemczech, Francji… Specjalizowały się w dalekich zagonach (jak w pierwszych latach istnienia pułku – nad Morze Białe) i błyskawicznych atakach, do których lisowczycy byli świetnie przygotowani, jako wojsko bardzo mobilne, nieutrzymujące taborów. Formacja została rozwiązana uchwałą sejmu z 1625 r."
Zatem formacja funkcjonowała od 1615 do 1625 roku. 
Inne źródła podają ze do 1635 roku.



Lisowczykami nazywano oddziały jazdy, które służyły Rzeczypospolitej ale nie otrzymywały żołdu. Utrzymywały się głównie z łupów. W Europie pamiętano o egzotycznych, ale piekielnie niebezpiecznych zagończykach, którzy zapuścili się na Zachód podczas wojny trzydziestoletniej (1618–1648). Dotarli aż nad Ren. "Ci polscy kondotierzy zahaczyli o Niderlandy w roku 1622 i w latach 1635-1636 (gdy w Rzeczypospolitej Sejm nakazał już rozwiązanie ich oddziałów). Zyskali opinię niesamowicie śmiałych i walecznych, choć niesubordynowanych, skłonnych do łupiestw i okrucieństw. Mawiano przecież w samej Rzeczypospolitej: „Co hultaj, to lisowczyk”!"

"Lisowczycy rozsławili imię swojego twórcy i swojej formacji. Walczyli nad Oką i Renem, pod Białą Górą i Chocimiem, często wzbudzając podziw i strach. Ich metoda walki była typowa dla lekkiej jazdy Rzeczypospolitej, wzorowana na tatarskiej. Cechą charakterystyczną skłonność do grabieży i skrajne okrucieństwo. Nawet w tamtych czasach, w których okrucieństwo stanowiło normę, Lisowczycy potrafili się wyróżnić – polskimi kozakami (jak ich nazywano na zachodzie) straszono nawet niegrzeczne dzieci."



Jak ubierali się Lisowczycy? 

Obraz Rembrandta przedstawia jeźdźca w stroju charakterystycznym dla lekkich chorągwi polskich.  Lisowczycy nie byli umundurowani. Strój określany jest mianem polski albo wschodni.

Żupan - kaftan:
Zielonkawo - żółty pikowany jedwabny żupan. Pełni rolę miękkiej zbroi.

Spodnie:
Na portrecie Rembrandta widoczne są charakterystyczne czerwone spodnie husarskie. Obcisłe, długie, włożone w buty.



Obuwie:
Buty do konnej jazdy  z długą cholewą do połowy łydki, skórzane w kolorze naturalnym lub żółtym.

Kołpak:
Mogła to być czapka szlachecka z futrzanym otokiem rozciętym z przodu. Mógł to być także kołpak
typu wschodniego, spiczasta czapka, np pochodzenia mongolskiego. Futro lis, wilk lub ryś.

Kołpak z rozcięciem z przodu. Otok z lisiego futra.

Uzbrojenie Lisowczyka
Uzbrojenie także jest charakterystyczne. Całość nie odbiega od ogólnego wyglądu Lisowczyków. 
Portretowany Lisowczyk trzyma nadziak w prawym ręku.
Szabla ciężka o zamkniętej rękojeści - przytroczona przy siodle pod prawym kolanem.
Szabla lekka o rękojeści otwartej - z lewego boku.

"Szabla była doskonała dla sposobu walki lekkiej jazdy, polegającego na nagłych i błyskawicznych atakach, pozorowanych ucieczkach i pościgach. Krzywe ostrze w rękach doskonałego jeźdźca (a za takich Lisowczycy uchodzili) jest zabójcze."

"Lisowczyk" Rembrandta ma łuk refleksyjny z lewej strony i kołczan ze strzałami u prawego boku. 

"Bronią która była z nimi kojarzona jest (oprócz oczywiście szabli) typowo wschodni, refleksyjny łuk. Wschodnie łuki już od dawna trafiały do naszego kraju, nieustannie narażonego na ataki tatarskich wojsk. Szybko nauczono się kopiować taktykę lekkiej jazdy, no i używać podstawowej broni tej formacji, czyli łuku refleksyjnego. "

Rembrandt namalował pod siodłem skórę drapieżnika. Koń przystrojony na modę turecką z buńczukiem - podgardle. 
"Buńczuk stanowił symbol władzy w armii mongolskiej i tureckiej, oraz wojskach tatarskich i kozackich. Składał się z ogona jaka lub konia, umieszczonego w misternie uplecionej siatce i powieszony na długim drzewcu zakończonym metalowym emblematem. Czasem buńczuki wieszano sposobem Persów i Polaków na szyjach końskich dla ozdoby, oprawiając w siatkę z jedwabiu i klejnoty (tzw. buńczuk-podgardie)."


Buńczuk Podgardele, Persja, 2 połowa 17 wieku
z: http://51.254.200.38/zbiorywawel/node/6089

Elementy uzbrojenia, które nie pojawiają się na obrazie:

"Kolejna część uzbrojenia konnego łucznika to kałkan, czyli okrągła i nieco wypukła tarcza, o średnicy około 50 cm. Była ona wykonywana na wschodzie ze zwiniętych prętów rattanu (rotangu – rodzaju bambusa), u nas z wikliny lub derenia (posiadała również umbo z wyklepanej blachy), łączonych niezwykle skomplikowanym oplotem z nici, jedwabnych bądź wełnianych. Ważyła około 2 kg i więcej, jednak była bardzo poręczna i wytrzymała, zwłaszcza przeciwko broni siecznej i oczywiście strzałom z łuków. Niezwykle przemyślana konstrukcja sprawiała, że kałkan można nazwać „aktywnym” pancerzem – strzała przebijająca tarczę wywoływała reakcję tej konstrukcji i zaciskanie się prętów na pocisku. Kolejną jej cechą jest ogromna odporność na zniszczenie – kałkan można dziurawić i siekać do woli, a wciąż stanowi zwartą konstrukcję, co wynika z silnego ściągnięcia nici. W przypadku zaś mocnego siekania, to podobnie jak w przypadku strzał, kałkan wręcz „łapie” ostrze i może stanowić pułapkę."

Jeździec Polski w rekonstrukcji.
Poniżej strój który wykonałam dla pana Jacka Kluszewskiego do jazdy konnej, inspirowany Lisowczykami.


Żupan wełniany z czerwoną lnianą podszewką przeznaczony do jazdy konnej. Czapka z otokiem z lisiego futra. 
fot z: http://nakon.futuris.pl/wp-content/uploads/2012/07/DSC9053.jpg
fot z: http://hejnakon.pl/?p=131 



Żółty wełniany  żupan z rozcięciami po bokach do jazdy konnej.


 Żółty żupan wykonany z sukna. Strój inspirowany strojem Lisowczyka z obrazu Rembrandta.


Żupan 17 wiek z żółtej wełny - sukna.


Lisowczyk na białym koniu, Juliusz Kossak, kopia obrazu Rembrandta.
z: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Juliusz_Kossak,_Lisowczyk.jpg

Bibliografia:
* Henryk Wisner Lisowczycy, źródło: „Mówią wieki”, nr 3, 1974, z: http://wilanow-palac.pl/lisowczycy.html 
* Radosław Lolo, Lisowczycy – fakty i mity. Sława elearów, z: http://wilanow-palac.pl/lisowczycy_fakty_i_mity_slawa_elearow.html
* Adam Węgłowski, Kod lisowczyka. Polska tajemnica obrazu Rembrandta, z: https://ciekawostkihistoryczne.pl/2015/02/23/kod-lisowczyka-polska-tajemnica-obrazu-rembrandta/
* Henryk Wisner Lisowczycy , z:  Lisowczycy i słów kilka o konnym łucznictwie, z: https://www.salon24.pl/u/ryuuk/592986,lisowczycy-i-slow-kilka-o-konnym-lucznictwie,2
* Andrzej M. Kobo, Jeździec Polski Rembranta, z: http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje08/text17.htm
* http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje13/text09p.htm
* http://mojhistorycznyblog.pl/ich-pojawienie-sie-budzilo-strach-w-calej-europie-ndash-lisowczycy
 

sobota, 16 września 2017

Suknia Pani Tulipan 1655

Tulipanowe szaleństwo czy tulipomania trwała w Holandii w latach 1634-1637. I do tej historii odnosi się film "Tulipanowa gorączka". Zatem moja suknia choć inspirowana malarstwem holenderskim i tulipanami jest historią, która miała miejsce dwie dekady później.
Z miłą chęcią wracam do projektu, który miałam okazję wykonać kilka lat temu. Była to błękitna suknia z jedwabiu. Suknia została wykonana na podstawie portretu Małgorzaty Tulp. Moda staje się coraz ważniejsza dla historyków sztuki. Czego dowodzą liczne publikacje Aileen Ribeiro np. "Dress and Meaning in Rembrandt's Paintings".

 

Margaretha Tulp została sportretowana w 1655 roku przez Govert'a Flinck'a, holenderskiego malarza. Portretowana była córką Nicolausa Tulpa, słynnego amsterdamskiego lekarza i chirurga. Rozsławionego przez obraz Rembrandta.


Margaretha Tulp (1632-1709) was the daughter of Nicolaus Tulp, the famous Amsterdam physician and surgeon. 

Lekcja Anatomii Doktora Tulpa, Haga Mauritshuis
 
Margaretha Tulp sportretowana w wieku dwudziestu czterech lat z okazji jej ślubu z Janem Sixem.  Jan Six pochodził z bogatej szlacheckiej hugenockej rodziny. Był mecenasem sztuki i przyjacielem Rembrandta. Został przez niego sportretowany na rok przed ślubem w 1654 roku. Jan Six w 1691 r. został burmistrzem Amsterdamu.

 
Fot: Portret Jana Sixa, Rembrandt, 1654 r.    fot z: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:JanSix.jpg


Suknia inspirowana obrazem składa się z jedwabnej sukni wierzchniejw kolorze niebieskim i złotej jedwabnej spódnicy.Pod suknią noszony jest gorset i koszula.

The dress was made of blue silk. Skirt was made of gold silk.




Perły naszyjnika i na sukni odnoszą sie do łacińskiego słowa margarita -  co znaczy perła i symbolizuje imię. Tulipany w tle portretu symbolizują nazwisko Tulp.

The pearls other jewellery and on her dress - a pearl being margarita in Latin - refer to her forename, and the tulip in the background to her surname, Tulp.





Portret Margarethy Tulp znajduje się w Staatliche Museen w Kassel.
Fot z: https://www.wga.hu/html_m/f/flinck/p_tulp.html
Ciekawy link na temat obrazu:
https://loomings-jay.blogspot.com/2014/02/govaert-flinck.html 

piątek, 26 maja 2017

Polski ubiór narodowy część 2

Pierwsze wzmianki na temat kontusza pojawiają się od XVI wieku, a nazwa kontusz od 1648 roku. Prawdopodobnie kontusze w owym czasie nie były znane mieszczaństwu i często występowały pod nazwą czamary. W latach 40 XVII wieku kontusze nosili mieszczanie krakowscy, od lat 70 XVII wieku mieszczanie lubelscy, warszawscy i poznańscy. Tylko szlachta i członkowie magistratów miast Krakowa, Poznania, Warszawy i Wilna mieli przywilej przepasywania kontuszy ozdobnymi pasami i noszenia u boku szabli. Mieszczanie wkładali pasy na zupan, używali skromniejszych w barwie materiałów i zastępowali karabelę laską. Najkrótsze kontusze były za panowania Jana Kazimierza. Potem od objęcia tronu przez Jana III Sobieskiego, aż do połowy panowania Augusta II Sasa kontusze były długie i nakrywały całkowicie żupan. Miały wtedy wąsko skrojone plecy. W XVII wieku kontusze szyto z sukna, rzadziej z tabunu, adamaszku i atłasu.



Stanisław Antoni Szczuka(1652-1710) w stroju narodowym. Czerwony kontusz, pod nim brokatowy żupan bez kołnierza,w dłoni czapka, safianowe buty z holewą. Obraz datowany na lata 1735-1740, mógł być namalowany po śmierci portretowanego. Muzeum w Wilanowie

W latach 30 -40 XVIII wieku szyto kontusze długie, prawie do ziemi, w całości wąsko skrojone i tylko z tyłu od pasa fałdziste. Rozchodziły się ukazując portki. Kontusz posiadał początkowo niski stojący kołnierz, w XVIII w wykładany -tzw. wyłogi. Kontusz z wąskim kołnierzem (tak jak żupan) był zapinany na jedną pętelkę. Moda na długie kontusze ustała ok. 1748 roku. Przy długich kontuszach obcinano włosy na okrągło z przodu i z tyłu zostawiając czub.
Moda lat 50 XVIII wieku nakazywała noszenie krótkiego do kolan kontusza i żupana, który krojono szeroko. Krój od kołnierza do pasa szeroki. Kołnierz wysoki zachodzący na kark cały. Rękaw długi aż do palców, szeroki i falujący się na ręku, z małymi wylotami, ledwie ukazującymi żupan. Poły z przodu zakładały się jedna na drugą, aż po same pachy. Od pasa w dół brak fałd z przodu i z tyłu. W połowie XVIII stulecia weszła też w modę pewna odmiana kontuszy –tzw. czechmany. Miały one bardzo szerokie rękawy u góry, wąskie przy dłoni, przecięte od tyłu od pachy po łokieć. Rękawy odrzucano na plecy. Czachmany zapinano do pasa.
Moda lat 60 XVIII wieku stanowiła stadium pośrednie, gdy szło o długość szerokość tego stroju. W tym czasie upowszechniło się stałe odrzucanie rękawów na plecy, co uprzednio było oznaką ubioru świątecznego. Krój nie był zbyt opięty ani fałdzisty. Rękawy były gładkie i smukłe. Około 1760 roku weszły w życie kontusze o wykładanych szalowych kołnierzach. Wyłogi z przodu i wyloty były podłużne. Aby nie brudzić żupana, który wystawał z pod spodu stosowano „łaty” przyszywane z przodu otworu. Kołnierz koszuli był wysoki, wystający nad kołnierzem żupana, dlatego wykładano go podobnie jak mankiety przy rękawach. Mankiety koszuli przytrzymywano spinkami z metalu lub pereł i diamentów. Wiadomo, że w owym czasie Litwini używali na plecach płótna, choćby do najdroższego żupana, a Polacy cały strój kroili z jednej tkaniny. W owym czasie szlachcic posiadał jeden lub dwa komplety żupana i kontusza, a wyjątkowo nawet do ośmiu lub dziesięciu kompletów.
Od 1776 roku ustalono (w ramach ograniczania zbytku w strojach) barw mundurów wojewódzkich. Pod koniec XVIII wieku czamara, która była praktyczniejsza, zaczęła wypierać kontusz.

Kontusz turecki noszony był przez dworską służbę jako liberia. Był on wtedy wkładany przez głowę, często bramowany futrem i szyty z wełnianych tkanin.
Turecka nazwa kontusza –„contos” dała nazwy różnym odmiennym strojom.
Kontusz węgierski -„kontos” był luźnym okryciem noszonym w XVI wieku na innych kaftanach.
Kontusz słowacki -„knite” był letnim płóciennym okryciem używanym przez kobiety podczas pracy w polu.
„Contesul”, „contos”, chintes” noszony był w Mołdawii i na Wołoszczyźnie jako długi kaftan o prostym kroju, z długimi rękawami, niekiedy podbity futrem i używanym zarówno przez kobiety jak i mężczyzn.
Kontusz na Białorusi był okryciem odmiennym od polskiego i pojawił się już w XVI wieku.
Kontusz ukraiński był krojem zbliżony do polskiego.
Pod koniec XVIII wieku kontusz zaczęto nosić jako strój odświętny. Kontusz wypierany jest przez czamary, taratatki, czujki czy kurtki zbliżone krojem do surdutów. Skrócony żupan zaczyna pełnić funkcję kamizelki.


Żygulski pisze, że kontusz był ubiorem wkładanym na żupan i stanowił z nim komplet. Pojawił się w Polsce już w XVI wieku jako ubiór zapożyczony z Węgier i miał pewne cechy orientalne, jak przecięte i odrzucane rękawy. Lecz z biegiem czasu-w XVIII wieku rozwinął się krojem i barwą w strój oryginalnie polski. Tkanina na kontusz zazwyczaj była jednobarwna. Było to sukno lub jedwab
Gest zarzucania wylotów kontusza oznaczał zazwyczaj gotowość do sporu zbrojnego (a co najmniej gotowość do tanów) trącenie wylotami było znakiem lekceważenia. Chłopcom wyloty zawiązywano z tyłu na krzyż.
 Jean Pierre Norblin "Szlachcic polski", Gabinet Rycin, BUW, Warszawa

Guzy
Z przodu przyszywano do kontusza kilka pięknych guzów roboty złotniczej, ze złota, srebra lub mosiądzu, wysadzanych zwykle drogimi kamieniami. Wykonywano je filigranową lub drutową techniką, szmelcowane, marcepanowane i pozłacane. Zdobiono je drogimi kamieniami rubinami, szmaragdami, diamentami lub turkusami. Najczęściej zdobiono kontusz guzami, których przyszywano 6 większych, lub7 do 12 mniejszych. W samym Krakowie przyszywano jednak 26, 30 lub nawet 45 guzów.
Guzy 1630 rok

Filigranowy guz z kolekcji Jana Matejki z przełomu XVII i XVIII wieku.  
Fot:Paweł Czernicki, z: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/zdjecia/872843,kolekcjonerskie-pasje-mistrza-matejki-zdjecia,1851009,id,t,zid.html

Szamerowanie
Szamerowanie pasamoniczne, zapięcia i podbicia futrzane utrzymały się do końca XVII wieku. Szamerowanie, wyloty i tkany pas podlegały słabszym lub silniejszym wzorom wschodnim. Kontusze obszywano grubym sznurem jedwabnym, lub plecionką srebrną czy złotą, a nawet zdobiono pętlicami.
Szamerowany strój kontuszow. Szlachcic w dekoracji stiukowej w Kościele sw Trójcy w Tarłowie, 1655 r. Szamerowanie zaczyna sie nieco poniżej piersi i kończy na wysokośc talii. W wyposażeniu szlachcica jest szabla, nahajka, toporek, klucz do zamka kołowego. Jest to ekwipunek żołnierza służącego w znakach lekkich chorągwi wolontarskich.

 Kontusz ok 1650 r. Museum Livrustkammaren, Sztokholm



Pętlice

czwartek, 25 maja 2017

Polski ubiór narodowy część 1

Ubiór narodowy określał nasze miejsce w kulturze Europy. Przepych baroku sprzyjał temu,że strój miał być wytworny. Ubiór dawnej Rzeczypospolitej widoczny jest na licznych portretach, jak choćby na wykształconym na gruncie polskim licznych przykładach portretu trumiennego. W Polsce za Zygmunta Augusta panowała moda hiszpańska –jak w całej Europie. W XVI wieku uformował się ubiór narodowy. Na ubiór najsilniejszy wpływ wywarły ubiory węgierskie – za Stefana Batorego. Męski ubiór szlachecki składał się z żupana, kontuszu, spodni, czapki i pasa.
Żupan robiony był z wełny, lub jedwabnej wzorzystej tkaniny. Miał niski stojący kołnierz, wąskie długie rękawy i zapięcie w postaci szeregu małych guzików –od kołnierza do pasa. Żupan opasywany był miękkim metalowym paskiem.
Okrycia wierzchnie stanowiły delie i ferezje.
Do żupana noszono w XVI wieku długie wąskie spodnie oraz trzewiki na niskim obcasie, sięgające nieco za kostkę. Trzewiki do strojniejszego ubioru wykonywano jasnożółtej skóry.
Kontusz aż do początku XX wieku był symbolem polskiego stroju uroczystego. Podstawowe elementy kroju były oparte na rodzimych wzorach krawieckich.
Kontusz według Ireny Turnau to wierzchni kaftan w ubiorze narodowym. Przyjął się w latach 30 XVII wieku i szybko rozpowszechnił się.
Tkaniny
Kontusz szyto z lekkich tkanin wełnianych lub jedwabnych. Z reguły gładkich. Najczęściej stosowano żywe barwy, ciemniejsze od koloru żupana. Tkanina na kontusz zazwyczaj była jednobarwna. Było to sukno lub jedwab. Zwracano szczególną uwagę na szlachetność materiałów, barwę i poprawny krój. Szyciem kontuszy zazwyczaj zajmowali się biegli krawcy żydowscy. Kontusze szyto z sukna francuskiego, holenderskiego, angielskiego, śląskiego i hiszpańskiego.
Podbice
Początkowo był skromnym okryciem podbijanym futrem  potem podszewką. Na zimę kontusz podbijano futrem z lisim, krzyżakowym, baranim, i popieliczym, droższe kunami i rysiami. Wyloty i wyłogi były podszywane droższymi tkaninami jedwabnymi –adamaszkiem lub tabinem.
Kolorystyka
Zwykle kontusze harmonizowały kolorystycznie z żupanami. Zdarzało się, że żupan i kontusz wykonywano z tego samego rodzaju tkaniny.
W XVII wieku w Krakowie przeważały kontusze ciemne: oliwkowe, fioletowe, ciemnozielone i granatowe. W Lublinie ciemnozielone i w kolorze goździkowym. W Warszawie odcienie niebieskie, popielate, zielone i fiołkowe. W Poznaniu ciemnozielone, granatowe, szare, czarne, fiołkowe, turkusowe i lawendowe. Od lat 80 XVII wieku pojawiają się barwy złamane, pochodzące od korzeni –kolory pieprzowe, cynamonowe i rozmarynowe.
Przywiązywano wagę do subtelnego zestawienia kolorów żupana i kontusza, pasa i karabeli. Barwy musiały być harmonijne. W inwentarzach pojawiają się nazwy: żupan srebrny-kontusz karmazynowy, żupan łososiowy, fluoryzowany –kontusz pistacjowy. Często żupan i kontusz były w jednej barwie np. fiołkowej. Król Jan III Sobieski do bitwy wiedeńskiej w 1683 roku przywdział biały żupan do szafirowego kontusza.
Fot: Król August III w stroju narodowym, 1737 r (czerwony kontusz)

W 1776 roku sejm zatwierdził tzw. mundury obywatelskie. Były to żupany i kontusze w kolorach ustalonych dla poszczególnych województw. W większości województw wybrano jako podstawową barwę kontuszy różne odcienie czerwieni, łączone z granatem i bielą. Województwa zachodnie wybrały różne odcienie niebieskiego, a wschodnie –zielonego; żółć występuje tylko w odcieniu słomkowym. Unikano barw pastelowych i złamanych modnych w osiemnastowiecznej Europie. Prawdopodobnie król Stanisław starał się w ten sposób powstrzymać przesadny zbytek w strojach. W Polsce do tej pory nie istniały żadne ustawy przeciw rozrzutności -przeciwzbytkowe –leges sumptuariae. W późniejszym okresie starano się dołożyć do kontuszów złote lub srebrne szlify (epolety), ale sejm położył kres tym ozdobom w latach 1778 i 1780 i szlify zastąpił guzikami.




 Fot: Kontusz Potockiego herbu Pilawa, ok. 1770, MN Kraków
Krój
Kontusz ma charakterystyczny krój pleców przechodzący od linii stanu w długi prostokąt tkaniny, do którego doszywano kloszowo skrojone boki. Przód kontusza był rozcięty na całej długości, niekiedy częściowo zapinany na haftki lub guzy.. Kontusz posiadał kołnierz wyłożony, stojący, nie zapięty (tak, że na piersi wydłużonym trójkącie odsłonięty był żupan), z tyłu fałdy składane od środka ku przodowi i dekoracyjne obszycia sznurkiem, sznurkiem boków, równolegle do fałdów przecięcia kieszeni; z przodu skrojony był, w całości z połami zachodzącymi na siebie, jak w żupanie, rękawy miał gładkie, zwężające się ku dłoniom, z manszetami wyłożonymi, przecięte od ramion do łokcia, odrzucane zwykle na plecy, zwane wylotami.
Później charakterystyczną cechą kontusza stały się wyloty zwane łapciami, czyli rozcięte rękawy. Rękawy mogły zwisać luźno lub były zarzucane na plecy.
Kontusz ulegał zmianom w miarę upływu czasu.

Wykrój kontusza po Janie Potockim z Tykocina, ok. 1770 r.

niedziela, 21 maja 2017

Skrzynia umarlaka czyli w czym pochowano Jeremiego Wiśniowieckiego

W Krypcie Oleśnickich na Świętym Krzyżu znajdują się zmumifikowane zwłoki Jeremiego Wiśniowieckiego. Książę Jeremi Wiśniowiecki został zbadany przez dr.hab. Jana Widackiego, który potwierdził tożsamość.

Portret Jeremiego Wiśniowieckiego atrybutowany Danielowi Schultzowi 
Fot z: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jeremi_Wi%C5%9Bniowiecki


Zwłoki księcia, zmarłego na zarazę lub z powodu otrucia arszenikiem ubrano w karmazynowy kontusz, zamknięto w trumnie zalanej smołą i przewieziono by spoczywały w Sokalu. Jednak spoczywały tam bez pogrzebu. Zostały przetransportowane w 1653 r na Święty Krzyż. Mimo ucieczki przed profanacja ze strony Kozaków, trumna została zrabowana przez Szwedów w 1655 roku i pozbawiona zbroi, sygnetu oraz ubioru.


 Jeremi Wiśniowiecki. Portret neznanego autorstwa prawdopodobnie z XVIII wieku.
Fot z: https://histmag.org/Jeremi-Wisniowiecki-dziecko-dramatycznej-epoki-6977

W 1980 roku zaczęto badać ciało w nieoryginalnej trumnie. Poprzykrywane było fragmentami tkanin, m. in. damskim gorsetem. Głowa natomiast ułożona na ceglastoczerwonym żupanie. Rozczłonkowane zwłoki poddano badaniu i ustalono, że nie został otruty.
Fot ze strony: https://wojtek693304499.flog.pl/wpis/442789/jeremi-wisniowiecki


Fot z: http://forum.fujiklub.pl/viewtopic.php?f=50&t=5189&start=300
autorstwo niestety nie zostało przeze mnie ustalone. W razie czego proszę o kontakt.


Fotografie Artur Węgrzyn, z: http://www.arturwegrzyn.pl/galeria/201108_Swietokrzyskie/02/201108_Swietokrzyskie_02.php


A zatem w co jest ubrany ksiżę. To kostium filmowy.
Oto kilka kadrów z filmu Ogniem i Mieczem.
  Fot z: http://samequizy.pl/wielki-test-ogniem-i-mieczem/
 Fot z: http://www.trylogia.com.pl/jeremi-wisniowiecki/

 Fot z: https://www.tumblr.com/search/jeremi%20wisniowiecki
Magdalena Warzecha jako Gryzelda Konstancja z Zamoyskich Wiśniowiecka i Andrzej Seweryn jako Jeremi Wiśniowiecki Fot z: http://www.wisniowiecki.com/Teksty.htm
Fot z: http://www.klanjw.neostrada.pl/iso/04_05.html




ciekawostki ze stron:
* http://www.kryminalistyka.fr.pl/forensic_groby_jarema.php
* http://www.blog.sabkon.com/2015/01/krypta-na-swietym-krzyzu.html 
* Dopieralski Jacek "Czy Jeremi Wiśniowiecki spoczywa w kryptach świętokrzyskich? Prawda czy legenda?"
http://www.ciekawe-miejsca.net/przewodnik/polska/czy_jeremi_wisniowiecki_spoczywa_w_kryptach_swietokrzyskich_prawda_czy_legenda




poniedziałek, 15 maja 2017

Opera Haute Couture

Notatki z wystawy "Opera Haute Couture". Wystawa odbyła się zimą od grudnia 2014 do marca 2015 roku w Operze Nanrodowej w Warszawie. Była to pierwsza z cyklu wystaw poświęconych tworzeniu kostiumów w Teatrze Narodowym.


Bardzo trudno jest zrobić wystawę kostiumów. Trudno wyeksponować na manekinie kostium, który żyje na scenie i porusza się na aktorze. To co widzimy jest efektem pewnego rodzaju wyboru między dekoracyjnością a użytecznością. Kostiumy teatralne mają przede wszystkim być widoczne z daleka. Bardzo czesto są przerysowane. Mają przerysowane proporcje i jaskrawe kolory. Scena rządzi sie innymi prawami niż film, gdzie detal może być widoczny na całym ekranie. Zupełnie inaczej tworzy się stroje do noszenia na różne specjalne okazje niż stroje sceniczne. Te muszą grać kilkadziesiat lub kilkaset razy. I najważniejsze: to co dobrze leży na aktorze nie musi ładnie układać się na manekinie.

"Don Giovanni", kostiumy Arkadius

 "Traviata", kostiumy damskie Gosia Baczyńska, kostiumy męskie, Tomasz Ossoliński
 

"Oniegin" kostiumy Joanna Klimas

"Nabucco" kostiumy Jacek Majewski.

 "Święto Wiosny", kostiumy Nikołaj Roerich

Na koniec najlepiej wykonane stroje z wystawy. "Rigoletto" i kostiumy Franca Squarciapino.
  

 Fotorelacja: Agnieszka Mazur