wtorek, 24 kwietnia 2018

Ubiory z czasów króla Anglii Karola I (1625 –1649)


Fot: William II and his bride Mary Stuar, ok 1641, Anton van Dyck
z: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Anthonis_van_Dyck_036.jpg

Po roku 1625 strój angielski upodobnił się do ubiorów noszonych we Francji. Stan ten  trwał do około 1650 roku. W latach  dwudziestych  XVII wieku ukształtowała się nowa moda ubiorów miękkich i wygodnych, utrzymanych w jasnej tonacji barw. Męski ubiór składał się w tym czasie z trzech zasadniczych części : pourpoint, czyli wamsa, spodni i płaszcza. Pourpoint (wams) miał w latach 1625 –1630 baskinę jednolitą lub rozcinaną, składającą się z zachodzących na siebie części (tassetes lub basques). Obok linii zszycia wamsa z baskiną był szereg dziurek zestawionych parami, przez które miały przechodzić okute taśmy lub wstążki. Część okutych taśm (aiquiillettes) była wiązana i podtrzymywała spodnie, reszta  taśm zwisała pod baskiną. Pourpoint miał stojący kołnierz z tyłu nieco wyższy, i na nim opierał się płócienny kołnierz, nachylony lekko do przodu, gładki, czasem batystowy, drobno plisowany i sprasowany płasko po nakrochmaleniu. Obrzeżenie kołnierzy stanowiła szeroka koronka igiełkowa. Pourpoint zapinany był na przodzie na szereg guzików. Mógł być uszyty z tkaniny jednolitej lub na przodzie  i na rękawach miał szereg pionowych rozcięć. Na linii wszycia  rękawów były wokół ramion ozdoby z listew tkaniny lub pasmanterii. Przy wykończeniu ubioru podkreślano niektóre linie zszycia  m. in. zewnętrzną linię zszycia spodni ozdabiano  naszyciem pasmanterii i szeregiem  guzików. W ubiorze  męskim przeważał  w Anglii zbytek w doborze tkanin jedwabnych przetykanych złotem i złotych pasmanterii. U dołu długich, luźnych spodni dawano czasem rozcięcie  z widocznym na brzegu  innym kolorem podszewki.  Luźny, krótki, kolisty  płaszczyk z szerokim kołnierzem  nie był nigdy nakładany na rękawy, lecz czasem zwisał z ramion lub na sznurze i zwykle był swobodnie udrapowany, podtrzymywany dłonią. Miękki kapelusz filcowy, często czarny, o szerokich brzegach, miał pióropusz ze strusich piór. Noszono buty do konnej jazdy. Cholewy tych butów, zwykle żółtawych, zamszowych, miały u góry formę kulistą, odwijającą się na brzegu. Wypełniały je białe klockowe koronki genueńskie, przyszyte w trzech rzędach do podkłady, tzw. canon z białego holenderskiego płótna lub batystu. Batystowe canons miały formę lejka dostosowanego do kształtu cholewy.



Ówczesne ubiory zużywały duże ilości kosztownych koronek przy kołnierzu, wzdłuż zapięcia koszuli (żabot) i w canons wypełniających cholewy. Koronki przyszyte wzdłuż rozcięcia przodu koszuli były zawsze widoczne, gdyż eleganci mieli zwyczaj noszenia rozpiętego częściowo wamsa. W koszulach męskich rozwijano ogromny zbytek, ozdabiając je dużą ilością koronek wstawianych do rękawów i na przodzie kołnierza. Eleganccy Anglicy używali przy koszulach  kosztownych koronek, zwykle  o regularnych geometrycznych motywach (reticelli). Na przyjęcie dworskie zamiast butów z cholewami wkładano płytkie obuwie  o niskich  obcasach, z klamrą lub rozetą ze wstążek na podbiciu. Spodnie miały  wtedy większy krój i były obciśnięte poniżej kolana ozdobną podwiązka. Ówczesne pończochy dziane z jedwabiu lub wełny dostosowywano w barwie do ubioru; na wysokości  kostek miały na bokach zaznaczone kliny które zdobiono przy jedwabnych pończochach haftem.

Fot: Suknia inspirowana malarstwem van Dycka.


Około 1625 roku również i suknie kobiece, podobnie jak moda męska straciły swą sztywność i zaczęły wracać do naturalnego zarysu sylwety kobiecej. Nowy model ubioru kobiecego składał się z wierzchniej sukni, często czarnej, z rękawami sięgającymi do  łokcia, otwartej na całej długości. Spodnia suknia była barwna, utrzymana w delikatnych odcieniach, uszyta z tkaniny jedwabnej, najczęściej drobnowzorzystej. Rękawy w sukni wierzchniej , krótkie i rozcięte, ukazywały ozdobne rękawy sukni spodniej, rozcinane, bufiaste, ujęte u dłoni koronka. Pod obydwoma sukniami wałek umieszczony na linii stanu miał na celu nadanie fałdom tkaniny lepszego spływu przy znacznym wydłużeniu sukni w tyle. Rękawy sukni spodniej, rozcinane i obszyte na brzegach pasmanterią złotą lub mieszaną ze srebrem, nosiły nazwę „manches par bands”. Stanik z przodu sznurowany, a na to dawano ozdobną sztywna wkładkę (tzw. piece), wyciętą u dołu w tzw. zęby. Dla utrzymania bufiastej linii rękawów wypychano je odpowiednio modelowanymi podkładami. Wałek (bourrelet) był montowany z okrągłymi sprężynami stalowymi, które były obszyte płótnem i obciągnięte taftą lub adamaszkiem w modnym odcieniu. Oprócz kołnierzy  batystowych lub z cienkiego lnianego płótna z obszyciem  koronkowym  usztywnionego podobnie jak kołnierze z koronki, dostosowane do modnego kroju. Do dekoracji sukni oprócz obrzeżenia rękawów i przodu stanika służyły naszycia z pasmanterii na spódnicy sukni uszytej z jasnej tkaniny. Pasmanterie były różnej szerokości, naszywane według ustalonego schematu pionowo na przodzie z załamaniem pod kątem prostym i dookoła obwodu spódnicy.



Uzupełnieniem stroju kobiecego z lat czterdziestych  były perły na szyi, sznury pereł zręcznie umieszczone we fryzurach i duże ilości wstążek jako ozdoba sukni. Obok znanego modelu sukni należy wspomnieć o innym typie sukni dwudzielnej, który występuje w latach trzydziestych XVII wieku. Jest to niemal dosłowne powtórzenie w staniku kobiecym formy męskiego pourpoint. Suknię tę zwano a la mode, modele te były bardzo wygodne i miały długo powodzenie. Do tych zasadniczych części ubioru dochodził płaszcz typu hongeline, krótszy od męskiego oraz nie usztywniony  kaftanik z baskiną podobny do męskiego pourpoint. Jako bieliznę kobiety nosiły koszulę, której prosty fason pozostawał przez lata niezmienny, a niekiedy też obcisłe kalesonki, zdobione pasmanterią, do których mocowano pończochy. Obuwie damskie w XVII wieku wykonywano z tkaniny jedwabnej, z obcasem średniej wysokości, czasem otrzymywało patynki dla ochrony przed zabłoceniem. Często wykonywano je też z aksamitu, brokatu, a niektóre pantofle były skórzane.



Tkaniny używane na ubiory męskie i kobiece były bardzo bogate. Przeważały barwy i odcienie jasne. Tkaniny wełniane –sukno o jedwabistym połysku. Jedwabie, tafta (na podszewki lekka oraz gruba –tabin). Adamaszki o delikatnych barwach i drobnych motywach dekoracji. Aksamity o różnych ornamentach –strzyżone. Wzorzyste lekkie jedwabie o drobnych motywach, których używano na spodnie suknie kobiece i męskie ubiory, miały najczęściej w tle delikatny połysk atłasowego splotu i zwykle były jednobarwne: bladożółte, złotawożółte, jasnozielone o odcieniu oliwkowym lub zimnym  zielonym. Oprócz tkanin jednobarwnych znane  są przykłady aksamitów z barwnymi rzutami na kremowym tle atłasowym. Ponadto używano jeszcze barw: bladoniebieski, szaroniebieski, szaropłowy, żółty w odcieniu pomarańczowym, ciemnoczerwony i czarny.

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Koszula 16 wiek

Rekonstrukcja koszuli z 16 wieku, która powstała w pracowni Mazur Costume Design. Wykonana z lnianego płótna. Zdobiona koronką bawełnianą.

Fot: Renesansowa koszula damska. Z cienkiej tkaniny.
 


 Fot: Męska koszula wykonana z lnu. Zdobiona bawełnianą koronką.
 Fot: Męska koszula wykonana z lnu. Zdobiona bawełnianą koronką.

 Fot: Męska koszula wykonana z lnu. Zdobiona bawełnianą koronką.

 Fot: Renesansowa koszula damska.
 Fot: Renesansowa koszula damska.
 Fot: Renesansowa koszula damska.

Hajduk

Dzisiaj przedstawiam Wam strój hajduka zrealizowany dla Artura.
Strój hajduka nie odbiegał zbytnio od strojów noszonych w 17 wieku. Na lnianą koszulę zakładano żupan. Żupan wykonany został z niebieskiej wełny. Obszyty czarnym sznurkiem. Na wierzch mente z czerwonego sukna.

 Fot: Strój Hajduka z 17 wieku. Żupan i mente. Wykonanie Mazur Costume Design

Ponieważ w 17 wieku nie  istniały mundury żołnierze nosili ubiory o określonych barwach.

Na stronie rotapiesza.pl mamy taki oto opis:
" Początkowo przy tworzeniu oddziałów piechoty polsko-wegierskiej (pod koniec XVI i na początku XVII wieku) żołnierze dostawali przydział sukna, z którego mieli uszyć sobie wierzchnią szatę, później zobowiązani byli do robienia tego na własny koszt. Krój tej szaty nie był określany regulaminem, w związku z tym konkretne egzemplarze kapot czy delii mogły się od siebie różnić w obrębie jednego oddziału, w zależności od tego, kto u jakiego krawca zamówił sobie ubranie. Materiały, z jakich szyto stroje to oczywiście wyłącznie naturalne sukna - najczęściej lniane lub wełniane, rzadziej bawełniane.  "

Fot: Żupan wełniany z niebieskiej wełny.

Fot: Czerwone mente. Strój Hajduka z 17 wieku. Wykonanie Mazur Costume Design




Fragment wzornika ubiorów z zamku w Gołuchowie z roku 1620. Przedstawia typowy ubiór piechura autoramentu narodowego.
fot z: http://www.rotapiesza.org/zrodla/wzorzec.jpg


poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Gra o Tron

Z przyjemnością prezentuję efekty pięknej sesji zdjęciowej. Suknia wykonana przez Mazur Costume Design na specjalne zamówienie dla Agnieszki Kurek z Płaszcz i Suknia.
Sesja to inicjatywa artystyczna Pospolitego Ruszenia Fotograficznego. Inspiracją był serial Gra o Tron. Sesja odbyła się w Zamku Książąt Mazowieckich w Czersku. Modelką jest Agnieszka Kurek.

_
Fot: Bogumił Bar

Fot: Bogumił Bar 
Fotografie z: https://web.facebook.com/photo.php?fbid=550164168371447&set=a.550146095039921.1073741865.100001336073451&type=3&theater

Fot: Fotolizard Tomasz Wojciechowski
 Fot: Fotolizard Tomasz Wojciechowski
Fot: Fotolizard Tomasz Wojciechowski
Fot: Fotolizard Tomasz Wojciechowski
Fot z: https://web.facebook.com/pg/fotolizard/photos/?tab=album&album_id=683035398392280
Fot: Nivelis
Fot z: https://web.facebook.com/nivelis.photography/photos/a.487886774602328.1073741825.393440944046912/563464760377862/?type=3&theater

Fot Małgorzata Mańkowska
Fot: Małgorzata Mańkowska
Fot z: https://web.facebook.com/photo.php?fbid=584108288319080&set=a.584098821653360.1073741826.100001597418749&type=3&theater 

Fot: Dariusz Ciszkiewicz
Fot z: https://web.facebook.com/Hagal.Autorska.Galeria/photos/a.611054228946587.1073741886.194584753926872/611057608946249/?type=3&theater 
Fot: Fotomotoblog.pl

Fot z: http://fotomotoblog.pl/sesja-zdjeciowa-inspirowana-serialem-gra-o-tron-prf/ 

piątek, 16 lutego 2018

Gorset 1760

Dzisiejszy wpis dotyczy pięknego znaleziska na aukcji a mianowicie chodzi o gorset. I to nie byle jaki bo gorset z prawdziwymi fiszbinami z wieloryba, datowany na około 1760 rok.






Sznurówka czyli francuski corps à baleine z około 1760 roku.


Gorset sznurowany jest z przodu i z tyłu. Dziurki wykonane są ręcznie. Sznurówka nie zachowała się do dzisiejszych czasów.

Gorset usztywniony fiszbinami z wieloryba i metalu. Tkanina, z której wykonano gorset to len. Brzegi i szwy zostały podkreślone zieloną jedwabną lamówką.
Gorset wydobyty z szaf i zasobów rodzinnych Pons of Oliverie (region An-goulême).

Gorset wystawiony na aukcji przy: 5, rue de Montholon - 75009 Paris - France. Uzyskał cenę 2400 Euro.

Oryginalny tekst katalogu brzmiał następujaco:
"Corps à baleine, vers 1760. Lin, galon et coutures soulignées de soie verte. Baleines en métal, laçage dos et devant dans des oeillets cousus mains (quelques frottements d'usage, lacets manquants).Provenance: Garde robe de la famille de Pons de L'Oliverie (région d'An-goulême)"

Foto z: http://www.thierrydemaigret.com/html/fiche.jsp?id=4597218&np=1&lng=fr&npp=10000&ordre=&aff=&r=&sold=&&setLng=en 
 

środa, 14 lutego 2018

Houppelande i Malżeństwo Arnolfini



Głośne „Małżeństwo Arnolfinich” to wspaniały portret człowieczeństwa” –pisał Waldemar Łysiak.[1] Obraz pędzla Jana van Eycka powstał w 1434 roku z okazji ślubu kupca z Lukki –Giovanniego z Giovanną Cenami.[2] Przed Soborem Trydenckim, druga połowa XVI wieku, małżeństwo nie musiało być zawierane przed ołtarzem i w obecności księdza. Potrzebni byli jedynie dwaj świadkowie. To oni odbijają się w lustrze na „Portrecie małżonków Arnolfini”. Obraz nosi także tytuły „Zaślubiny Arnolfinich” lub „Małżeństwo Arnolfinich”.

 Małżeństwo Arnolfinich

Kobieta i mężczyzna podają sobie dłonie, a mężczyzna podnosi dłoń w geście przysięgi.[3] „Skupiona cisza panuje w tym obrazie, zamyślenie na twarzach, gesty, świeca paląca się za dnia w mosiężnym świeczniku wskazują, że jest to chwila uroczysta, moment przysięgi małżeńskiej wierności. 

Symbolem wierności jest piesek, podobnie jak zdjęte obuwie i miotełka zawieszona w głębi –symbolami czystości intencji. Jeśli owoce na ławie i parapecie zidentyfikujemy jako pomarańcze, mogą one być symbolem niewinności.”[4]





W 1439 roku Jan van Eyck namalował portret żonie Małgorzacie. Małgorzata ubrana jest w robe obszytą futrem. Jej głowę zdobi podwójnie złożona chusta z falbanką. Pod chustą widoczny jest wzorzysty czepek.



Portret Małgorzaty van Eyck

  Kobieta nosi czepek jak Małgorzata van Eyck. Ubrana jest w zielony strój. Jest to flamandzko -francuski houppelande, o workowatych rękawach i długim trenie. Otwarte rękawy podbito futerkiem. Rękawy są zaokrąglone i bogato ozdobione wycinankami. Wycinanie rękawów znane było już od połowy XIV wieku. W suknie wycinano listki na wykreślonej osi ornamentu, następnie przyszywano je np. do podszewki, tworząc fałdy. 

Takie wycinanki obecne są w nakryciach głowy i strojach męskich np. na obrazie przedstawiającym zaślubiny księcia Burgundii Filipa III Dobrego z Izabelą Portugalską. około 1440/42 roku. Zdobienie wycinanką z listków pojawiło się w latach dwudziestych w Niemczech, potem opanowało Francję i nasiliło się tam w latach czterdziestych XV wieku. 
Mężczyzna ma na sobie podbity futrem hukue i słomkowy kapelusz.


Ciekawym elementem obrazu są patynki stojące koło łóżka i leżące na pierwszym planie. Patynki to drewniane obuwie ochronne. W całości wystrugane są z „klocka miękkiego i lekkiego drewna o starannie dobranym podłużnym słoju”.[5]Przód patynek jest nieco wzniesiony, a pięta opuszczona aby umożliwić stawianie kroków. Patynki przymocowywane były do stopy skórzanymi paskami., które można było regulować. Od XIII wieku znane są jako ochronne obuwie na lekkie ciżemki z cienkiej skóry. „Patynki pozostały w ścisłej zależności od współczesnego im obuwia i przechodziły wraz z nim kolejne zmiany”[6]. Od połowy XIV wieku wydłużyły się noski patynek. Około 1440 roku zaczęto używać patynek do stroju paradnego. „Patynki na obrazie van Eycka mają podstawki skośnie ścięte; aby płaszczyzna stykająca się z gruntem była przy chodzeniu jak najmniejsza, podstawka pod piętą dochodzi w nich do brzegu podeszwy.”[7]



 Na koniec moja rekonstrukcja houppelande.


 Fot: Houppelande, 15th Century. Mazur Costume Design


[1] , [3] Waldemar Łysiak, Malarstwo Białego Człowieka.
[2], [4]  Sztuka Świata, tom 5
[5], [6], [7] Maria Gutkowska –Rychlewska, Patynki z Pyrzyc na tle mody obuwia średniowiecznego, [w:] Rozprawy i sprawozdania Muzeum Narodowego w Krakowie